2012/09/09

Memoirs of 芸者

WYZNANIA GEISH'y / Memoirs of Geisha . . .

Zajmuję się Japonią od wielu lat... Przynajmniej tak mi się wydaje, bo w sumie 7 lat to nie tak mało. Ale! Mniejsza z tym. Jak wiadomo Geisha 芸者 to sztandarowa postać w kulturze kraju Wschodzącego Słońca, dlatego też film ten, "Wyznania Geish'y", powinien być przeze mnie znany co najmniej tak dobrze jak "Ostatni Smurai", którego oglądałam X razy. Stało się jednak inaczej, bo przez czyste lenistwo nie chciało mi się poszukać tegoż filmu w internecie i cierpliwie czekałam na miłosierdzie telewizji. I stało się! Wczoraj w końcu trafiłam na tv4 ten otóż film o małej Chiyo, która została rozdzielona z siostrą i sprzedana do domu Geish w Kioto...


Wyznam, że . . .
... na samym początku nie zbytnio przypadł mi do gustu ten otóż film. Myślę, że głównie ze względu przejaskrawionego postrzegania Geishy jako japońskiej prostytutki. Na szczęści po pierwszej przerwie reklamowej moje odczucia się zmieniły, gdyż to wspomniane wcześniej wyostrzenie stereotypowego europejskiego myślenia zostało zredukowane i zaczęto eksponować prawdziwe przeznaczenie "artystek" ( z japońskiego "geisha' oznacza tyle co "artystka").
Bogate kimona i naprawdę zadbana scenografia dopełniają uroku filmu. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to to, że w pewnych fragmentach "pastele" były nieco przedobrzone, ale nie wpłynęło to w żadnym stopniu na ogół, więc uznajmy, że niczego nie było : ) .O muzykę zaś zadbał John Williams, który według filmweb-owego rankingu plasuje się na drugim miejscu w TOP kompozytorach, zaraz po znanym nam wszystkich Has'ie Zimmer'rze.

Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś więcej na temat "Wyznań Geish'y proponuję odwiedzenie http://www.filmweb.pl/Wyznania.Gejszy : )

☆~ バルバラ ~☆
(  ☆~ basia-chan ~☆ ) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz