2013/09/27

wrześniowe poranki, czyli 'niechcemisienizm' na 100%

NIECHCEMISIENIZM , czyli stara-nowa filozofia!

Tak, tak... tam po lewo to mój 'fejs' w całej swej okazałości : )

Zrobiłam sobie to zdjęcie, kiedy nagrywałam we wtorek szałowy i 'fajowy' cover piosenki:
SPYAIR -
虹 . . . ,
a dokładniej kiedy po dwudziestym razie nadal się myliłam xD To było masakracyjne! Wiedziałam, że będzie ciężko no, ale bez przesady! Mam pewne granice cierpliwości xD Może jakoś nadludzko ten cover nie wyszedł no, ale! Po tylu razach to już i świnia by nie mogła xDD A z resztą... Ja tu się tak produkuję, poddaję się samokrytyce, ale być może Wam się to wykonanie spodoba... Oceńcie sami (tylko nie zbyt surowo xD proszę xD )



(Za wszelkie głupie miny przeprasza, ale to jest silniejsze ode mnie i należy do mojego Persönlichkeit)
; DD


Tak, więc po małym poszpanowaniu gitarą i językiem niemieckim wypadałoby napisać co Barbara robiła przez ostatnie kilkanaście dni. Otóż nie wiem czy to będzie dla wszystkich ewentualnych czytelników wystarczająco interesujące, ale moja egzystencja wyglądała dosyć stabilnie, żeby nie powiedzieć monotonnie. Już mi brakuje wakacji, tego wspaniałego czasu lenistwa kiedy nie muszę w piątek planować 'co Barbara musi zrobić w sobotę, niedzielę i inne dni tygodnia, żeby ze wszystkim się w miarę wyrobić'. Istne fatalitiii end masakrejszyn! I jeszcze ta pogoda -___- O ile dzisiaj jeszcze była znośna, o tyle kilka rzeczy zaczyna mnie martwić. I to już tak na poważnie. 1) mam ochotę włączyć sobie grzejniczek; 2) rano już leci para z buzi! No ja się pytam: jak tak można! D : 
Ale i tak w sumie najgorsze przed nami: zima 2013!! 
Jednak coś trzeba na to poradzić i nie dać się jesiennemu pesymizmowi! Co z tym robi Barbara? ... Barbara sobie rysuje : D tak, taaak... Udało się! Wykonałam kolejny rysunek!





○   ○   ○   Mam nadzieję, że się podoba ; DD  ○   ○   ○

Może nie wyszło perfekt, ale i tak w sumie ludzi jako ludzi-ludzi rysuję dopiero od stycznia 13', więc (przynajmniej moim zdaniem) idzie mi coraz lepiej. Swoją drogą. Ci którzy mnie znają, albo przynajmniej mają w znajomych wiedzą, że za każdym razem, gdy kończę rysować jakikolwiek rysunek wrzucam na facebook'a (do albumu: 'rysunki-ćwiczenia : )' ) serię zdjęć typu 'step-by-step'. Po pierwsze wygląda to ciekawiej, kiedy każdy 'ludź' może prześledzić jak bardzo zmieniała się jedna kartka papieru A4 na przestrzeni około 8-9 godzin. Ale do czego zmierzam! A do tego, że kiedy praca jest już skończona to tylko garstka wybrańców 'lubi to'... Ale kto jest w tej garstce? Zazwyczaj ludzie, których w życiu na oczy nie widziałam, ale zaprosili mnie do znajomych ze względu na liczne facebook'owe strony typu FC Mizuki Nan'y lub nieoficjalny page SPYAIR. Chodzi o to, że oni są tak jakby bardziej EKSPRESJONISTYCZNI w swoim zachowaniu. Jak im się coś podoba to klikają to 'like' jak szaleni : )) Ja na prawdę nie oczekuję od kogokolwiek, żeby chełpił moją małą 'twórczość', ale to trochę śmieszne przy stanie: 170 znajomych z czego większość jest z Polski, ale i tak w tej małej 'elicie' znajdują się w 90% osoby spoza kraju xDD No, ale to takie moje niewinne rozkminy xD Ja tam swoje robię dalej i już ^__- jeszcze się kiedyś ludzie będą przekrzykiwali o moje rysunki/obrazy lub Bóg jeden wie co jeszcze xD (taki mały żarcioszek...).

Nie chcąc jednak przynudzać Wam zbyt mocno zmienię temat na... SPYAIR xD tak taaak, nikt by nie zgadł! W sumie to 'kto by się spodziewał' ; D ?
Niektórzy mogą pomyśleć 'co nowego jeszcze można o nich powiedzieć?'. A no można. Z takich najważniejszych informacji to:
1) Pewnego pięknego (nie pamiętam, czy 'słonecznego'...) dnia moja komórka stwierdziła, ze czas na mały newsletter z twittera... A wśród nich było m.in. zdjęcie owe:
 
(source: https://twitter.com/IKESPYAIR )

Ale Barbara stwierdziła, że IKE-san coś zbyt ciemne te włosy pod swym zacnym kapelusikiem ma... Tak więc nie czekając ani chwili przybliżyła focię do (chyba) 200%+... Jednak nie dowierzając swoim oczętom stwierdziła, że za długo siedziała przy komputerku... Ale, ale, ale... Kilka godzin później komórczyna ma znowu brzdęknęła i przyszło kolejne powiadomienie, a w nim 'deal' miesiąca: IKE-san jednach się farbnął... he he he... jednak mam tego szpiegowskiego gena xD Tak, więc nie przedłużając zbyt mocno, tak oto wygląda 29-letni Japończyk z prefektury Aichi...

(source: https://twitter.com/IKESPYAIR )

; )))

A na zakończenie dzisiejszego posta dorzucę jeszcze jednego 'njusa' dot. SPYAIR : )
Zespół wczoraj opublikował półtora minutową wersję swojej najnowszej piosenki zatytułowanej 'JUST ONE LIFE'! Gdzie możecie ją odsłuchać? Najprostsza droga to odwiedzenie oficjalnej strony:      http://spyair.net/   : )

Ja tymczasem się żegnam i zapraszam do śledzenia twittera zespołu i poszczególnych 'members'ów' : )

☆~ バルバラ ~☆
(  ☆~ basia-chan ~☆ ) 

2013/09/14

nowości, nowości...

Barbara szaleje!... a co!

Przynajmniej stara się 'szaleć' w miarę swoich możliwości : )
Swoją drogą jestem ciekawa czy KTOKOLWIEK czyta moją paplaninę? Szczerze: wątpię, ale...
ponoć cuda się zdarzają : D
To, ze ktoś czyta moje blogi jest tak samo prawdopodobne, że polska reprezentacja w piłce nożnej wyjdzie z grupy podczas eliminacji Mistrzostw Świata FIFA 2014 w Rio ; DD
Nie to, że to NIE jest możliwe... Możliwości jako-takie są... i to zawsze... niezależnie jak bardzo jest to 'nieprawdopodobne' ; D

W każdym bądź razie... W ramach swojej zaistej choroby przypomniałam sobie, że mam coś takiego jak blogi, profile w witrynach społecznościowych i caaałą, Bóg wie jak obszerną, resztę...
Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że postanowiłam w małym... niewielkim, a wręcz mikroskopijnym stopniu 'zbojkotować' szkołę...
Stwierdziłam (w końcu), że nie można całymi dniami ślęczeć nad książkami, zeszytami i innymi takimi, tylko, dlatego by zaspokoić chore ambicje nauczycieli pt.: musicie się uczyć, bo skończycie na kopaniu rowów (bla, bla, bla ~~~~~ )...
W sumie to starałam się rozkminić kwestię 'kopania rowów' już od czasów szkoły podstawowej...
Bo w sumie co jest złego w 'kopaniu rowów'?...
Może to nie jest szczyt marzeń... wyśniona praca itd., ale jest potrzebna jak każda inna...
Osobiście to wolałabym lać beton na budowie, układać glazurę i terakotę niż siedzieć cały boży dzień za biurkiem... Bite 8 godzin przed komputerkiem przekładając papierki, gdzie każdy z nich prawdopodobnie musiałby być ostemplowany i bogaty w osobistą, jakże zacną, parafkę... Zwariować by można...

Tak, więc powracając do meritum: postanowiłam nieco... 'skorzystać' z przymusowego siedzenia w domu... taaak : )




Zmieniając (jak zwykle) temat pochwalę się... a co!... Oto moje - względnie -  najnowsze 'dzieła' : D
Oczywiście są to fan-art'y pana, który się nazywa Ikeda Hidefumi (ehh... uniknęłam odmieniania japońskiego imienia i nazwiska... hłe hłe hłe ^__- )... To były ciężkie rysunki... a w zasadzie (i kwasie też ; > ) ten po lewej stronie... Ten z tym seksi-zalotnym spojżeniem... (przynajmniej takie miało być xDD)...
Tyle razy ile ja (biedna) rysowałam tę twarz to mało kto wie... To była MASAKRACJA!!!
Ale, ale... dałam dzielnie radę... nie poddałam się... Hehe... Czasami ludzie mówią mi: 'że ci się chciało...' i wtedy chce mi się trochę śmiać. Dlaczego? Albowiem jedyne co mnie nie rzadko motywuje do działania to, to, że wrzucam na fejsika fotki z poszczególnych etapów tworzenia danego rysunku... No to powiedzcie mi (o ile to ktoś przeczyta, haha ; D ): czy nie głupio by to wyglądało, gdyby po wielkim 'łaaał' z powodu szkicu nie pojawił się skończony rysunek? No trochę głupkowato by to wyglądało... Dlatego też nad owym małym... niepozornym... nie to, że jakimś nie wiadomo jakim rysunkiem siedziałam... prawie 9 godzin...
Dużo?
Not really ; DD
Mój, nieskromny, rekord to 10 godzin siedzenia pod rząd, a rekordowy czas rysowania jednego rysunku to ile? 15 bitych godzin : D To już było za dużo i dla mnie.. Jestem wytrwałym zawodnikiem no, ale bez przesady... Trzeba było iść spać xD

Jesteście ciekawi jak wychodzą inne rysunki? Serdecznie zapraszam na swoje profile:
deviantART: http://basia-chan.deviantart.com/
photobucket: http://s826.photobucket.com/user/basia-chan/profile/ (chciałam, żeby ładnie wyglądało, a tu dupsun -,-... brzydki ten adres URL... nie to co deviantART ; D )

Jeśli byłoby Wam mało mojej persony to zapraszam także na mój kanał na YouTube.com:
https://www.youtube.com/user/basia7chan/videos

Kto wie, może komuś się spodoba... ; ))

Co jeszcze, co jeszcze? Jest tego trochę, bo w sumie to daaawno temu pisałam tutaj... Chyba jakiś rok temu xDD... a najmarniej 6 miesięcy temu ; D
Jak wiadomo (albo i nie, bo nie pamiętam już na prawdę co pisałam na blogspot, a co pisałam na ameblo.jp/basia-chan) mam ostrą psycho-fazę na taki fantastyczny zespół JRockowy co się zwie tajemniczo i zagadkowo, a mianowicie: 'SPYAIR': ))))))))))
Taaaaaak, to jest mistrzostwo świata... Szczerze mówiąc nie sądziłam, że ktokolwiek i cokolwiek jest w stanie mnie powstrzymać od jednego z moich niesamowitych, szalonych i często mało realnych (ale nie 'niewykonalnych' !) planów i postanowień... Pewnie zastanawiacie się 'o czym ta Barbara mówi?'... Chodzi o to, że: w związku z tym, że interesuję się Japonią (jest to pojęcie szeroko rozumiane, więc 'zawężę' krąg podejżanych do stwierdzenia 'kultura Japonii' ; DD )to też moim bardzo ambitnym planem było skolekcjonowanie wszyściutkiej, pięknej i na prawdę OBSZERNEJ dyskografii pani Mizuki : ))... aż tu nagle 'SPYAIR'.... No i skończyło się codzienne przesiadywanie na stronie http://mizukinana.jp/ ... tragedia xDD tyle lat zostało 'zniszczonych'.... Oczywiście nie to, że zupełnie odcięłam się od dorobku muzycznego owej świetnej pod każdym względem piosenkarki. Nie, nie! To by było zbyt duże zdrajstwo ; )
Ale, ale... zaczęłam kolekcjonować dyskografię właśnie mojego JRockowego zespołu... Jest na prawdę fantastyczny!!!
Gorąco polecam pasjonatom muzyki japońskiej... Wiadomo, że może nie tym, co lubują się w 'tradycyjnej' muzyce Japonii, ale kto wie.. może i im by się spodobało... W każdym bądź razie...

Ażeby nie było, że kogoś oszukuję, że tak pięknie mówię (hm... w zasadzie to: piszę ^___^||||| ) to na swoją obronę przedstawiam oto Wam zdjęcia ostatniej płyty zatytułowanej 'MILLION'











I jak? : D Całkiem-całkiem, 'co nieeee'?!?!?! ; )))
Zespól ten powstał w Nagoi w 2005 roku... od 2009r. do zespołu dołączył DJ ENZEL, lecz w zesłym roku opuścił SPYAIR... Nie to, że się czepiam czy co, ale zastanawiałam się niesamowicie rzetelnie, bez jakiejkolwiek 'ściemy'... Jaka była rola DJ ENZEL'a w zespole... Jedyne do czego doszłam to, do tego, że robił za PR-owca i człowieka od 'zabawy' ^__________^|||| , ale czy TO jest poprawna rozumiana rola owej postaci w zespole to nie wiem... ocenę pozostawiam Wam...
Lecz, żeby nie było zbyt nudno to dodam także i ciekawy link do YouTube-owego kanału SPYAIR:



 
SPYAIR - 現状ディストラクション
(Genjou Destruction)

 
SPYAIR - NAKED

( i to dosłownie!... przyjrzałam się jak prawdopodobnie każde dziewczę czy faktycznie oni występują bez 'majtków'... no i występują... xD poszli chłopaki na 'żywioła'... ; ))) )

Ale, ale, ale...
Zapraszam także gorąco (oj przyda się ciepełko, bo na dworze coraz zimniej się robi : < ) i serdecznie do obejrzenia promocyjne video (w Japonii określa się to mianem 'CM') pani Mizuki - 'Vitalization'



No dobrze... Myślę, że całkiem nieźle nadrobiłam minione miesiące swej ... hehe.... 'małej' niepiśmienności na blogu ^___^
Tak więc: MISSION DONE ; ))
Kolejne pół roku można nie pisać xDD hehe.. no żartuję, żartuję... Może nie będzie tak źle ; )

☆~ バルバラ ~☆
(  ☆~ basia-chan ~☆ )