2012/07/06

wakacje... dzień #7!


dzień #7

Jest niesamowicie gorąco...
Już o 10 rano temperatura w cieniu przekraczała 32 stopnie! : O
Innymi mówiąc słowem : okrutnie gorąco!
Dzięki temu nie ma w sumie gdzie iść, bo usmażyć to mi się za bardzo nie chce xD
I tak po krótkim spacerze po Ursynowie moje ręce wyglądały jak po kąpieli słonecznej xD
Na szczęście moje mieszkanie jest o tyle dziwne, że nie ważne czy jest zima, czy też lato i tak zawsze jest chłodniej niż na zewnątrz...
No może z tą zimą przesadziłam, ale było jak byk: zaledwie 12 stopni xDD

Przejdźmy jednak do meritum...
Co tu robić w pustym mieszkaniu kiedy na dodatek panuje taki upał? Wpadłam na genialny pomysł! PRZECZYTAM "POTOP"...
I tak lektura tej zacnej książki mnie nie ominie, więc co szkodzi się trochę poświęcić i przeczytać dziennie około 60stron?
Jakoś dam radę...
Może nie wymięknę xD Muszę powiedzieć, że po 85 stronach nawet ciekawie się zrobiło jak Kmicic musiał zwiewać ^^. Coż przyniosą następne strony? To wie tylko książka, albo streszczenia xDD


Do napisania
☆~ バルバラ ~☆
(  ☆~ basia-chan ~☆ )

1 komentarz:

  1. Nigdy nie jest na tyle ciepło, żeby nie mogło być cieplej :D

    OdpowiedzUsuń