2013/09/14

nowości, nowości...

Barbara szaleje!... a co!

Przynajmniej stara się 'szaleć' w miarę swoich możliwości : )
Swoją drogą jestem ciekawa czy KTOKOLWIEK czyta moją paplaninę? Szczerze: wątpię, ale...
ponoć cuda się zdarzają : D
To, ze ktoś czyta moje blogi jest tak samo prawdopodobne, że polska reprezentacja w piłce nożnej wyjdzie z grupy podczas eliminacji Mistrzostw Świata FIFA 2014 w Rio ; DD
Nie to, że to NIE jest możliwe... Możliwości jako-takie są... i to zawsze... niezależnie jak bardzo jest to 'nieprawdopodobne' ; D

W każdym bądź razie... W ramach swojej zaistej choroby przypomniałam sobie, że mam coś takiego jak blogi, profile w witrynach społecznościowych i caaałą, Bóg wie jak obszerną, resztę...
Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że postanowiłam w małym... niewielkim, a wręcz mikroskopijnym stopniu 'zbojkotować' szkołę...
Stwierdziłam (w końcu), że nie można całymi dniami ślęczeć nad książkami, zeszytami i innymi takimi, tylko, dlatego by zaspokoić chore ambicje nauczycieli pt.: musicie się uczyć, bo skończycie na kopaniu rowów (bla, bla, bla ~~~~~ )...
W sumie to starałam się rozkminić kwestię 'kopania rowów' już od czasów szkoły podstawowej...
Bo w sumie co jest złego w 'kopaniu rowów'?...
Może to nie jest szczyt marzeń... wyśniona praca itd., ale jest potrzebna jak każda inna...
Osobiście to wolałabym lać beton na budowie, układać glazurę i terakotę niż siedzieć cały boży dzień za biurkiem... Bite 8 godzin przed komputerkiem przekładając papierki, gdzie każdy z nich prawdopodobnie musiałby być ostemplowany i bogaty w osobistą, jakże zacną, parafkę... Zwariować by można...

Tak, więc powracając do meritum: postanowiłam nieco... 'skorzystać' z przymusowego siedzenia w domu... taaak : )




Zmieniając (jak zwykle) temat pochwalę się... a co!... Oto moje - względnie -  najnowsze 'dzieła' : D
Oczywiście są to fan-art'y pana, który się nazywa Ikeda Hidefumi (ehh... uniknęłam odmieniania japońskiego imienia i nazwiska... hłe hłe hłe ^__- )... To były ciężkie rysunki... a w zasadzie (i kwasie też ; > ) ten po lewej stronie... Ten z tym seksi-zalotnym spojżeniem... (przynajmniej takie miało być xDD)...
Tyle razy ile ja (biedna) rysowałam tę twarz to mało kto wie... To była MASAKRACJA!!!
Ale, ale... dałam dzielnie radę... nie poddałam się... Hehe... Czasami ludzie mówią mi: 'że ci się chciało...' i wtedy chce mi się trochę śmiać. Dlaczego? Albowiem jedyne co mnie nie rzadko motywuje do działania to, to, że wrzucam na fejsika fotki z poszczególnych etapów tworzenia danego rysunku... No to powiedzcie mi (o ile to ktoś przeczyta, haha ; D ): czy nie głupio by to wyglądało, gdyby po wielkim 'łaaał' z powodu szkicu nie pojawił się skończony rysunek? No trochę głupkowato by to wyglądało... Dlatego też nad owym małym... niepozornym... nie to, że jakimś nie wiadomo jakim rysunkiem siedziałam... prawie 9 godzin...
Dużo?
Not really ; DD
Mój, nieskromny, rekord to 10 godzin siedzenia pod rząd, a rekordowy czas rysowania jednego rysunku to ile? 15 bitych godzin : D To już było za dużo i dla mnie.. Jestem wytrwałym zawodnikiem no, ale bez przesady... Trzeba było iść spać xD

Jesteście ciekawi jak wychodzą inne rysunki? Serdecznie zapraszam na swoje profile:
deviantART: http://basia-chan.deviantart.com/
photobucket: http://s826.photobucket.com/user/basia-chan/profile/ (chciałam, żeby ładnie wyglądało, a tu dupsun -,-... brzydki ten adres URL... nie to co deviantART ; D )

Jeśli byłoby Wam mało mojej persony to zapraszam także na mój kanał na YouTube.com:
https://www.youtube.com/user/basia7chan/videos

Kto wie, może komuś się spodoba... ; ))

Co jeszcze, co jeszcze? Jest tego trochę, bo w sumie to daaawno temu pisałam tutaj... Chyba jakiś rok temu xDD... a najmarniej 6 miesięcy temu ; D
Jak wiadomo (albo i nie, bo nie pamiętam już na prawdę co pisałam na blogspot, a co pisałam na ameblo.jp/basia-chan) mam ostrą psycho-fazę na taki fantastyczny zespół JRockowy co się zwie tajemniczo i zagadkowo, a mianowicie: 'SPYAIR': ))))))))))
Taaaaaak, to jest mistrzostwo świata... Szczerze mówiąc nie sądziłam, że ktokolwiek i cokolwiek jest w stanie mnie powstrzymać od jednego z moich niesamowitych, szalonych i często mało realnych (ale nie 'niewykonalnych' !) planów i postanowień... Pewnie zastanawiacie się 'o czym ta Barbara mówi?'... Chodzi o to, że: w związku z tym, że interesuję się Japonią (jest to pojęcie szeroko rozumiane, więc 'zawężę' krąg podejżanych do stwierdzenia 'kultura Japonii' ; DD )to też moim bardzo ambitnym planem było skolekcjonowanie wszyściutkiej, pięknej i na prawdę OBSZERNEJ dyskografii pani Mizuki : ))... aż tu nagle 'SPYAIR'.... No i skończyło się codzienne przesiadywanie na stronie http://mizukinana.jp/ ... tragedia xDD tyle lat zostało 'zniszczonych'.... Oczywiście nie to, że zupełnie odcięłam się od dorobku muzycznego owej świetnej pod każdym względem piosenkarki. Nie, nie! To by było zbyt duże zdrajstwo ; )
Ale, ale... zaczęłam kolekcjonować dyskografię właśnie mojego JRockowego zespołu... Jest na prawdę fantastyczny!!!
Gorąco polecam pasjonatom muzyki japońskiej... Wiadomo, że może nie tym, co lubują się w 'tradycyjnej' muzyce Japonii, ale kto wie.. może i im by się spodobało... W każdym bądź razie...

Ażeby nie było, że kogoś oszukuję, że tak pięknie mówię (hm... w zasadzie to: piszę ^___^||||| ) to na swoją obronę przedstawiam oto Wam zdjęcia ostatniej płyty zatytułowanej 'MILLION'











I jak? : D Całkiem-całkiem, 'co nieeee'?!?!?! ; )))
Zespól ten powstał w Nagoi w 2005 roku... od 2009r. do zespołu dołączył DJ ENZEL, lecz w zesłym roku opuścił SPYAIR... Nie to, że się czepiam czy co, ale zastanawiałam się niesamowicie rzetelnie, bez jakiejkolwiek 'ściemy'... Jaka była rola DJ ENZEL'a w zespole... Jedyne do czego doszłam to, do tego, że robił za PR-owca i człowieka od 'zabawy' ^__________^|||| , ale czy TO jest poprawna rozumiana rola owej postaci w zespole to nie wiem... ocenę pozostawiam Wam...
Lecz, żeby nie było zbyt nudno to dodam także i ciekawy link do YouTube-owego kanału SPYAIR:



 
SPYAIR - 現状ディストラクション
(Genjou Destruction)

 
SPYAIR - NAKED

( i to dosłownie!... przyjrzałam się jak prawdopodobnie każde dziewczę czy faktycznie oni występują bez 'majtków'... no i występują... xD poszli chłopaki na 'żywioła'... ; ))) )

Ale, ale, ale...
Zapraszam także gorąco (oj przyda się ciepełko, bo na dworze coraz zimniej się robi : < ) i serdecznie do obejrzenia promocyjne video (w Japonii określa się to mianem 'CM') pani Mizuki - 'Vitalization'



No dobrze... Myślę, że całkiem nieźle nadrobiłam minione miesiące swej ... hehe.... 'małej' niepiśmienności na blogu ^___^
Tak więc: MISSION DONE ; ))
Kolejne pół roku można nie pisać xDD hehe.. no żartuję, żartuję... Może nie będzie tak źle ; )

☆~ バルバラ ~☆
(  ☆~ basia-chan ~☆ ) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz