2012/08/11

16 dni przed telewizorem : D

16 dni przed telewizorem . . .
Czy to dużo? Z jednej strony całkiem sporo, ale z drugiej przez 4 lata ograniczam mój kontakt z 'tym' sprzętem do minimum, a zważywszy na to, iż jest teraz olimpiada to jak tu inaczej spędzać wolny czas? W sumie można by gdzieś wyjść, z kimś się spotkać, ale ja nie należę do tego typu ludzi : D Jak są zawody sportowe tego właśnie pokroju to w sumie moja osoba gdzieś się ulatnia, znika. Niestety... Po woli trzeba się żegnać z londyńską atmosferą XXX-tych igrzysk olimpijskich, ale cóż, takie jest życie. Coś przemija, żeby ustąpić 'czemuś' nowemu.


Jak ja bym podsumowała tę imprezę?

Trudno tu mówić o organizacji 'terenowej' bo przecież tam nie byłam, więc wypowiadam się jedynie z perspektywy telewidza  C : Ogólnie cała wewnętrzna 'infrastruktura' wydaje się być całkiem-całkiem, gorzej jednak jest jeśli zagłębimy się w temat. Liczne pomyłki sędziowskie, ale także i sprzętu to coś co z pewnością każdemu rzuciło się w oczy. Czytając liczne artykuły także można się dowiedzieć o 'paru' incydentach... Jednak nie krytykując wszystkiego zbytnio - obiekty sportowe i estetyka (mowa tu o części graficznej - bądź co bądź to też jest ważna część 'programu' ) wypadają na prawdę dobrze. Otwarcie pomimo, że nie w każdym momencie było dla mnie zrozumiałe - trzeba było się w paru momentach domyślać "ale o co tu chodzi?..." także było inne niż większość.

Tak, więc podsumowując: są minusy, ale są i plusy, jednak po zsumowaniu wynik jest na tyle umiarkowany, że niestety nie mogę  powiedzieć, że było to coś nadzwyczajnego, ale cóż : D Mówi się, że angielska logika jest ciężka do zrozumienia dla obcokrajowca, więc zostawiam tę kwestię na w pół otwartą : )



Przejdźmy teraz do części sportowej . . .

Przed 27. lipca wiele osób zadawało mi pytanie: "a jaką dyscyplinę lubisz najbardziej?"... Ponoć nie ma trudnych pytań, bo są tylko trudne odpowiedzi, jednak trochę bym tu polemizowała (‐^▽^‐) ! Olimpiada jednak pomogła mi rozwiązać ten, jakże ciężki, problem! Okazało się, że moją ulubioną dyscypliną jest gimnastyka sportowa ! ! ! O taaak... Zarazem moim ulubionym sportowcem (obok polskiej kadry - oczywiście : D ) został Kohei Uchimura - Japończyk (ten kto mnie zna osobiście wie o tym doskonale i nie jest to dla niego zdziwieniem ^-^ ). Każdy jednak przyzna, że facet wygina się nieprzeciętnie! : D W końcu zdobył złoto w All-Around mężczyzn,bo na prawdę jest "miszczem" : )  !




Co do osiągnięć Polaków . . .

Ja jestem dumna z naszej kadry! Wiele osób, media itd. wszystkich za wszystko krytykują. Pewnie! Najłatwiej kogoś, kolokwialnie mówiąc, 'zjechać'. Traktują tych ludzi jak maszyny, myślą, że jak powiedzą : "macie wygrać; macie stanąć na podium" to tak będzie. Nie będę ukrywała, że mnie to bulwersuje! To żałosne, ze ludzie są pozbawieni podstawowej wyobraźni... Sportowcy ciężko, tak jak każdy z nas, pracują przez cały rok, w międzyczasie przygotowują się także do olimpiady, ale na litość - oni też odczuwają zmęczenie, mają dosyć ciągłego życia w napięciu... Najlepszym przykładem są chociażby siatkarze - przecież ten zespół miał na prawdę OGROMNĄ szansę na zdobycie medalu, jednak to jaką atmosferę stworzono w kraju sprawiła, że nie wytrzymali tego wszystkiego nie tyle fizycznie co psychicznie. Faktem jest, że dostali porządne lanie od Rosjan, ale trudno, stało się, za cztery lata im się odwdzięczą - gwarantuję : ) A co do polskich mediów - są okropne! Ludzie medialni - 'a idź mi z nimi wszystkimi!'... Jak słyszę, że dla nich te wywalczone medale to ZA MAŁO to mi niedobrze... Jak dla nich 10 medali to za mało to szkoda, że nie pojechali do Londynu i sami ich nie przywieźli! Lol, lol i jeszcze raz L.O.L.!!!

Ale jak na razie (i pewnie już tak zostanie) mamy 10 olimpijskich medali i bądźmy z tego dumni, bo na prawdę jest z czego : D ! Gratuluję każdemu kto brał udział w olimpiadzie : D

☆~ バルバラ ~☆
(  ☆~ basia-chan ~☆ ) 



2 komentarze:

  1. ahh, ta oimpiada w Londynie... aż się musiałam przeprowadzić, bo właściciel domu zażądał dwa razy tyle za wynajem, z powodu bliskości olimpiady... well, gdybym miała telewizję, to też bym spędzała całe dnie rpzed telewizorem, ale niestety obecnie posiadam tylko internet :d

    OdpowiedzUsuń
  2. no to wychodzi na to, że było 'grubo' xDDD

    OdpowiedzUsuń